Witam wszystkich Gości w środę 1 kwietnia 2020 r.


Strona główna

Nowości

O mnie

SMSy

Galeria zdjęć

Moje prace

Do posłuchania

Księga gości

Podziękowania

Strona Kamilki

Strona Maciusia

Strona Rodziców

 

O MNIE CZ. 3

Hurra! Niedawno skończyłam 4 miesiące. Jestem więc już bardzo rozumną i w miarę komunikatywną dziewczynką. Ważę ponad 6 kilogramów i wydłużam się w niesamowitym tempie, gdyż moja Mama musi wciąż wyciągać nowe ubranka, bo w stare się nie mieszczę :)

Moi Rodzice są zabiegani, najwięcej uwagi poświęcają oczywiście mi i mojej Siostrze, a na resztę brakuje im czasu, dlatego tak długo nie było wiadomo, co tam u mnie się dzieje.

Jestem bogatą dziewczynką, bo mam już 2 perełki i nieważne, że to dwa ząbki na dole. Wszyscy są mile zaskoczeni ich tak wczesnym pojawieniem się, a przecież ja cały czas pokazywałam im, że to o to chodzi. Gryzłam wszystko, co popadło i na wszystkim zostawiałam ślady swojej ślinki :)

A propos ślinki - jestem specjalistą do robienia baniek, niekoniecznie mydlanych.

Zaczynam komunikować się z najbliższym otoczeniem i sukcesywnie poszerzam zasób swojego słownictwa. Choć wszyscy mówią, że mnie rozumieją, powtarzając po mnie "a-gu" i "a-gi", nie jestem pewna ich szczerości :) Bo ja sama nie wiem, co te słówka oznaczają, tylko ćwiczę swój języczek, cha, cha...

W ostatnim czasie ładnej pogody było bardzo mało, ale Mama i Tata nie popuścili mi i wychodziliśmy w plener. Nie lubię jednak spać na dworze i jak coś mi się nie podoba, to daję o sobie znać i kończymy nasze wielkie "wyjście". Śpi się przecież w domu, no nie?

Kamilka bardzo się stara, bardzo to doceniam! Pozwala mi bawić się swoją kasą fiskalną i sprzedaje mi różne artykuły. Ostatnio to były rybki w puszce. Pochwaliła się nawet Mamie, że mnie nakarmiła, na co Mama bardzo zdenerwowana przybiegła i chciała zobaczyć, co mam w buzi. Kamilka wytłumaczyła, że ja chciałam kupić rybki. Mama chyba już nie pamięta, jak się bawi na niby w sklep :)

Drugą czynnością, którą razem z Siostrą lubię robić, to czytać książeczki. Raz tak intensywnie czytałyśmy, że jedna spadła mi na głowę. Od tej pory Mama daje nam do czytania troszkę lżejsze książki. Tak na wszelki wypadek!

W kąpieli nie ma ode mnie lepszych "chlapaczy". Ochlapuję wszystko i wszystkich, którzy tylko staną mi na drodze. Z radości popiskuję i w ogóle jest wesoło.

W tej radosnej atmosferze oczekuję na kolejne miesiące mego życia, a Was zapraszam do dalszego śledzenia zmian na mojej stronie!

22 września 2007 r.

© 2007-2020 -- T. Pukiewicz
Utworzono: 26.05.2007    Zaktualizowano: 5.01.2008